Loading...

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu „starość” zaczynała się w powszechnym myśleniu zaraz po przejściu na emeryturę. Dziś 60-latkowie w Polsce to bardzo zróżnicowana grupa: pracują, podróżują, opiekują się wnukami, rozwodzą się, zakładają nowe związki, prowadzą firmy, a jednocześnie częściej niż młodsi zmagają się z chorobami przewlekłymi i samotnością.

Demografowie nie mają wątpliwości: polscy seniorzy będą stanowić coraz większą część społeczeństwa. Według GUS w 2023 r. osoby w wieku 60+ to już ok. 27% ludności kraju, a prognozy mówią o dalszym wzroście udziału tej grupy w kolejnych dekadach.

Pytanie nie brzmi więc „czy seniorów jest dużo”, tylko: jak wygląda życie seniora w Polsce – w praktyce?

Kto jest seniorem? Między kalendarzem a samopoczuciem

Granica 60 lat – umowna, ale ważna

W wielu dokumentach i programach społecznych przyjmuje się, że „senior” zaczyna się od 60. roku życia. Tę granicę stosuje m.in. rządowy program „Senior+” (kluby i domy dziennego pobytu), a także liczne samorządowe inicjatywy – zniżki biletowe, karty seniora.

W rzeczywistości:

  • 60-latek aktywnie pracujący fizycznie i dbający o zdrowie może czuć się lepiej niż 45-latek z nadwagą i siedzącą pracą,
  • wielu 70-latków deklaruje, że „nie czują się staro”, dopóki mogą samodzielnie wyjść z domu, zrobić zakupy, pojechać do dzieci.

Psycholodzy podkreślają, że poczucie bycia seniorem często zaczyna się nie w momencie urodzin, ale w chwili pierwszych poważnych ograniczeń zdrowotnych albo przejścia na emeryturę.

Finanse polskich seniorów – między bezpieczeństwem a zaciskaniem pasa

Emerytura – ile to realnie jest?

Średnia emerytura z ZUS w 2024 r. przekroczyła 3 tys. zł brutto, ale rozpiętość świadczeń jest ogromna – część osób otrzymuje poniżej 2 tys. zł, inni znacznie powyżej średniej. Dla wielu seniorów źródłem dochodu są również:

  • dodatkowa praca (umowy, samozatrudnienie),
  • wynajem mieszkania,
  • wsparcie dzieci.

Jednocześnie badania CBOS i raporty organizacji społecznych wskazują, że istotna grupa seniorów ocenia swoją sytuację finansową jako „raczej złą” lub „złą” – głównie ze względu na rosnące koszty leków, mediów i żywności.

Aktywni zawodowo po 60-tce

Z danych Eurostatu wynika, że wskaźnik zatrudnienia osób 55–64 lata w Polsce systematycznie rośnie, ale wciąż jest niższy niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Część osób:

  • chce pracować (ze względów finansowych i społecznych),
  • część musi, bo emerytura nie wystarcza na pokrycie podstawowych wydatków.

Coraz więcej firm i urzędów uruchamia programy wsparcia dla starszych pracowników, ale wiekizm (dyskryminacja ze względu na wiek) nadal jest realnym problemem na rynku pracy.

Zdrowie po 60-tce – co w statystykach, a co w życiu codziennym?

Choroby przewlekłe – „standard” po 60. roku życia

Według badań zdrowia populacji większość osób po 60-tce ma co najmniej jedną chorobę przewlekłą:

  • nadciśnienie tętnicze,
  • chorobę wieńcową,
  • cukrzycę typu 2,
  • choroby zwyrodnieniowe stawów i kręgosłupa,
  • POChP, astmę,
  • zaburzenia depresyjne i lękowe.

To oznacza częstsze wizyty u lekarzy, konieczność stałego przyjmowania leków i większą wrażliwość na infekcje.

Różnice między miastem a wsią

Raporty NFZ i NIZP-PZH pokazują, że:

  • mieszkańcy wsi częściej mają utrudniony dostęp do specjalistów,
  • częściej doświadczają problemów z transportem do lekarza czy na badania,
  • mają też większe ryzyko zgonów z powodów możliwych do uniknięcia (np. zawały, udary – późne zgłaszanie się po pomoc).

Senior w dużym mieście ma zwykle więcej możliwości – od poradni po kluby seniora – ale też częściej doświadcza anonimowości i poczucia zagubienia w systemie.

Życie seniora „po godzinach” – rodzina, pasje, zaangażowanie społeczne

Rola w rodzinie – opiekunowie wnuków i… własnych rodziców

Polscy seniorzy często pełnią podwójną rolę:

  • pomagają dorosłym dzieciom (opieka nad wnukami, wsparcie finansowe),
  • a jednocześnie opiekują się jeszcze starszymi rodzicami (90-latkami).

To zjawisko nazywane bywa „kanapkową generacją 60+” – senior sam będąc na emeryturze, pozostaje aktywnym opiekunem dwóch pokoleń. W badaniach PolSenior część osób po 65. roku życia deklaruje, że opieka nad bliskimi pochłania znaczną część ich czasu i energii.

Kluby seniora, Uniwersytety Trzeciego Wieku, wolontariat

Po drugiej stronie są formy aktywności, które coraz mocniej wpisują się w życie seniora:

  • Uniwersytety Trzeciego Wieku – kilkaset placówek w całym kraju, dziesiątki tysięcy słuchaczy; wykłady, zajęcia językowe, warsztaty komputerowe, wycieczki,
  • kluby seniora i domy dziennego pobytu – realizowane m.in. w ramach programu „Senior+”, oferujące zajęcia ruchowe, kulturalne, wsparcie psychologa,
  • wolontariat – seniorzy angażują się w pomoc innym, czytają dzieciom, odwiedzają osoby samotne, działają w radach seniorów.

Dla wielu osób 60+ takie miejsca są lekiem na samotność i sposobem na poczucie, że wciąż są potrzebni.

Samotność i relacje – cicha epidemia późnej dorosłości

Samotność w liczbach

Badania CBOS i międzynarodowe projekty (m.in. SHARE) pokazują, że istotna część osób po 65. roku życia doświadcza poczucia samotności – szczególnie wdowy i wdowcy, osoby mieszkające same, bez dzieci lub z dziećmi wyjechanymi za granicę.

Samotność to nie tylko brak ludzi wokoło, ale poczucie braku bliskiej osoby, z którą można porozmawiać „o wszystkim”. To z kolei zwiększa ryzyko depresji, zaburzeń snu, a nawet chorób sercowo-naczyniowych.

Nowe związki po 60-tce

Coraz częściej polscy seniorzy decydują się na nowe związki po 60., a nawet 70. roku życia. Poznają się na zajęciach UTW, w klubach, przez internet. Zmienia się podejście społeczne – coraz mniej jest przekonania, że „na starość to już nie wypada”.

Psycholodzy zwracają uwagę, że bliska relacja w późnym wieku może być jednym z najsilniejszych czynników chroniących przed depresją i utratą sensu życia.

Cyfrowe wykluczenie i cyfrowa szansa

Senior w świecie aplikacji i e-recept

Pandemia COVID-19 przyspieszyła cyfryzację: e-recepty, e-skierowania, teleporady, aplikacje bankowe. Dla części osób 60+ było to trudne doświadczenie – nagle wiele spraw dało się załatwić tylko „przez internet”, do którego nie mieli kompetencji ani dostępu.

W odpowiedzi pojawiły się liczne programy:

  • szkolenia z obsługi smartfona i komputera,
  • projekty „Latarnicy cyfrowi”,
  • zajęcia w bibliotekach i domach kultury.

Mimo postępów wciąż istnieje grupa seniorów wykluczonych cyfrowo – to ważne wyzwanie, jeśli chcemy, by cyfryzacja naprawdę ułatwiała, a nie utrudniała życie.

Internet jako okno na świat

Z drugiej strony wielu seniorów, którzy „oswoili” smartfon, korzysta z niego bardzo intensywnie:

  • utrzymuje kontakt z rodziną za granicą,
  • ogląda koncerty, msze, wykłady,
  • uczy się języków,
  • korzysta z aplikacji zdrowotnych (krokomierze, przypomnienia o lekach).

Tu ważną rolę mają do odegrania młodsze pokolenia – cierpliwie ucząc, zamiast wyręczać.

Cytat na koniec – jak myśleć o starzeniu?

W dyskusjach o starości często przywołuje się zdanie C.S. Lewisa:

„Nigdy nie jest za późno, by stać się tym, kim mogłeś być.”

W polskich realiach nie oznacza to ignorowania trudności – niskich emerytur, kolejek do lekarzy, samotności. Ale pokazuje, że życie w Polsce po 60-tce nie jest z definicji jedynie czasem schodzenia ze sceny.

Dla jednych to okres opieki nad wnukami, dla innych czas nadrobienia pasji, a dla jeszcze innych – moment zmierzenia się z chorobą i szukania nowego sensu w ograniczeniach. Wspólnym mianownikiem pozostaje jedno: to, jak będzie wyglądało życie seniora, zależy nie tylko od niego, ale i od nas wszystkich – rodziny, sąsiadów, pracodawców, samorządów.

Im lepiej rozumiemy realia codzienności polskich seniorów, tym łatwiej tworzyć świat, w którym starość jest nie tylko wyzwaniem, ale i ważnym, wartościowym etapem życia.

Potrzebujesz wsparcia?

Skontaktuj się z nami