Loading...

Starzenie się społeczeństwa przestało być teorią z prezentacji demografów – to rzeczywistość, z którą mierzą się już dziś samorządy, rodziny i przedsiębiorcy. Według najnowszych danych GUS, w 2023 roku osoby w wieku 60+ stanowiły już 26,3% mieszkańców Polski, czyli ok. 9,9 mln ludzi, a ten odsetek będzie dalej rósł. Prognozy mówią, że osoby 65+ sięgną około 30% populacji w 2050 roku.

Nic dziwnego, że rynek opieki senioralnej stał się jednym z kluczowych segmentów usług w Polsce. Jednym z najważniejszych źródeł wiedzy o jego kondycji i perspektywach jest raport PMR „Elderly care market in Poland 2025 / Rynek opieki nad osobami starszymi w Polsce 2025”, który porządkuje dane i pokazuje, gdzie naprawdę jesteśmy jako kraj.

Demografia jako napęd rynku opieki senioralnej

Więcej seniorów, większa presja na system

Polska znajduje się w gronie najszybciej starzejących się krajów UE – udział osób starszych rośnie szybciej, niż jeszcze dekadę temu zakładano w oficjalnych prognozach.

To ma kilka prostych konsekwencji:

  • rośnie liczba osób wymagających stałej lub częściowej pomocy w codziennym funkcjonowaniu,
  • kurczy się „rodzinny bufor bezpieczeństwa” – jest mniej dzieci i wnuków, które mogą przejąć opiekę,
  • zwiększa się presja na publiczny system opieki długoterminowej i rynek prywatnych placówek.

W tym kontekście aktualne stają się słowa przypisywane Mahatmie Gandhiemu:

„Wielkość i postęp moralny społeczeństwa można ocenić po tym, jak traktuje najsłabszych spośród swoich członków.”

Raport PMR pokazuje, że w Polsce dopiero uczymy się przekładać tę myśl na konkretne liczby, budynki i decyzje inwestycyjne.

Co bada raport PMR? Zakres i metodologia

Szerokie ujęcie rynku

PMR analizuje rynek opieki senioralnej szeroko – nie tylko przez pryzmat domów opieki, ale całego ekosystemu usług:

  • stacjonarną opiekę całodobową (domy pomocy społecznej, ZOL/ZPO, prywatne domy opieki),
  • opiekę dzienną i środowiskową,
  • opiekę domową (usługi opiekuńcze, pielęgniarska opieka długoterminowa),
  • znaczenie teleopieki i nowych technologii.

Raport opiera się na:

  • danych statystycznych (GUS, MRPiPS, NFZ),
  • analizie rejestrów placówek,
  • badaniach ankietowych wśród podmiotów rynkowych,
  • porównaniu sytuacji w poszczególnych województwach.

Dzięki temu otrzymujemy nie tylko „fotografię” rynku, ale też prognozy i mapę terytorialnych dysproporcji.

Struktura podaży: dominacja sektora publicznego i wzrost prywatnych domów opieki

DPS-y wciąż trzonem systemu

Z raportu PMR z 2020 r. dotyczącego opieki geriatrycznej wynika, że domy pomocy społecznej (DPS) stanowią około 43% wszystkich placówek długoterminowego pobytu osób starszych, zapewniając przy tym ponad 60% łóżek. Dane przytaczane w nowszych komentarzach wskazują, że ta struktura nadal się utrzymuje – sektor publiczny jest fundamentem systemu, ale jego przepustowość jest ograniczona.

Według najnowszych analiz rynku stacjonarnej opieki senioralnej w Polsce seniorzy mają dziś do dyspozycji ok. 156 tys. miejsc opieki stacjonarnej (DPS, ZOL/ZPO, domy opieki całodobowej). Liczba ta rośnie zarówno w sektorze publicznym, jak i komercyjnym, ale wciąż nie nadąża za tempem starzenia się społeczeństwa.

Dynamiczny rozwój sektora prywatnego

Analiza PMR oraz opracowań branżowych pokazuje, że najszybciej rosnącą częścią rynku są prywatne domy opieki – zarówno małe, rodzinne placówki na kilkanaście miejsc, jak i nowoczesne ośrodki sieciowe z kilkudziesięcioma łóżkami i rozbudowaną ofertą medyczną.

Do głównych czynników wzrostu należą:

  • rosnące dochody części gospodarstw domowych (dzieci są w stanie współfinansować pobyt rodzica),
  • większa akceptacja społeczna dla opieki instytucjonalnej,
  • migracje zarobkowe – dzieci mieszkają za granicą i nie mogą na co dzień opiekować się rodzicami,
  • rozwój segmentu premium (pokoje 1–2 osobowe, rehabilitacja, opieka neurologiczna, demencyjna).

Ceny, rentowność i dostępność – co mówi analiza PMR?

Ile kosztuje miejsce w domu opieki?

Według analiz rynku przytaczanych m.in. przez media branżowe, średni koszt miesięcznego pobytu w prywatnym domu opieki w Polsce oscyluje obecnie wokół 1 500 euro (w przeliczeniu na złote w zależności od kursu), a ceny stale rosną. Rozpiętość jest jednak duża: od kilku tysięcy złotych w mniejszych ośrodkach, do kilkunastu tysięcy w placówkach wyspecjalizowanych (np. w zaawansowanej demencji).

Raport PMR wskazuje, że wzrost cen napędzają głównie:

  • rosnące koszty pracy (deficyt pielęgniarek, opiekunów medycznych),
  • inflacja i koszty mediów,
  • wyższe standardy lokalowe (łazienki w każdym pokoju, windy, systemy przywoławcze),
  • inwestycje w rehabilitację i opiekę specjalistyczną.

Wysokie obłożenie i lista oczekujących

W wielu regionach prywatne domy opieki notują obłożenie na poziomie 90–100%, a część prowadzi listy oczekujących. Jednocześnie nadal istnieją „białe plamy” – powiaty, w których brakuje nowoczesnych placówek, a rodziny muszą szukać miejsca dla seniora w odległości kilkudziesięciu kilometrów.

Dla inwestorów to sygnał, że potencjał wzrostu nie jest równomiernie rozłożony – z punktu widzenia strategii wejścia na rynek analiza PMR według województw i powiatów staje się kluczowym narzędziem.

Wyzwania systemowe: niedobór kadr i brak spójnej strategii

Ludzie są wąskim gardłem

Niezależnie od formy własności, większość placówek wskazuje ten sam problem: brak kadr. Brakuje pielęgniarek, opiekunów medycznych, fizjoterapeutów, a także personelu pomocniczego gotowego pracować w systemie zmianowym. Analizy PMR i inne raporty zdrowotne podkreślają, że bez poprawy warunków pracy i wynagrodzeń ten deficyt będzie się pogłębiał.

To jeden z paradoksów rynku: popyt na miejsca rośnie, potencjał inwestycyjny także, ale rzeczywistą barierą staje się brak zespołu, który mógłby zapewnić opiekę na odpowiednim poziomie.

Finansowanie: gdzie kończy się państwo, a zaczyna rodzina?

Eksperci od lat zwracają uwagę, że polski rynek opieki długoterminowej ma duży potencjał rozwoju, ale potrzebuje spójnej strategii finansowania – łączącej środki publiczne (NFZ, samorządy) i prywatne (rodziny, ubezpieczenia, współpłacenie).

Bez takich rozwiązań:

  • część rodzin nie udźwignie kosztów prywatnych placówek,
  • DPS-y pozostaną przepełnione i niedoinwestowane,
  • rozwój sektora prywatnego będzie koncentrował się głównie w dużych miastach i bogatszych regionach.

Raport PMR wskazuje, że w perspektywie kilku–kilkunastu lat bez systemowych zmian rynek może stanąć „na zakręcie” – pomiędzy rosnącymi potrzebami a ograniczeniami kadrowo-finansowymi.

Co z tego wynika dla inwestorów, samorządów i rodzin?

Dla inwestorów i właścicieli placówek

Analiza PMR to przede wszystkim:

  • mapa regionów o największym niedoborze miejsc,
  • dane o poziomie cen i obłożenia,
  • prognozy popytu w perspektywie do 2030–2035,
  • informacje o strukturze konkurencji (publiczna vs prywatna).

W praktyce oznacza to, że osoby planujące wejście na rynek nie powinny opierać się wyłącznie na intuicji („u nas w powiecie wszyscy mówią, że brakuje domu opieki”), ale na twardych danych – właśnie takich, jakie dostarcza raport PMR.

Dla samorządów

Z punktu widzenia gmin i powiatów dokument ten może być punktem wyjścia do:

  • planowania lokalnej polityki senioralnej,
  • decyzji o współfinansowaniu miejsc w prywatnych placówkach,
  • tworzenia partnerstw publiczno-prywatnych,
  • lepszego wykorzystania funduszy unijnych na infrastrukturę i usługi opiekuńcze.

Dla rodzin i samych seniorów

Choć raport PMR jest przede wszystkim narzędziem dla profesjonalistów, jego wnioski są proste:

  • liczba miejsc opieki rośnie, ale nie tak szybko jak liczba seniorów,
  • różnice regionalne są znaczące – w jednych województwach wybór jest duży, w innych bardzo ograniczony,
  • ceny będą rosnąć, a planowanie finansowania opieki nad rodzicem „na ostatnią chwilę” będzie coraz trudniejsze.

Podsumowanie – rynek opieki senioralnej w Polsce według PMR

Rynek opieki senioralnej w Polsce jest dziś w fazie intensywnych przemian: z jednej strony mamy rosnący popyt napędzany demografią, z drugiej – niewystarczającą podaż miejsc, niedobór kadr i brak spójnej strategii finansowania.

Raport PMR nie jest tylko zestawem liczb – to swoista mapa napięć: między sektorem publicznym a prywatnym, między potrzebami seniorów a możliwościami rodzin, między potencjałem inwestycyjnym a ograniczeniami pracowniczymi.

Jeśli potraktujemy te dane poważnie, jest szansa, że w kolejnych latach opieka nad osobami starszymi przestanie być wyłącznie „problemem rodzin” czy „kosztem dla budżetu”, a stanie się świadomie zarządzanym obszarem polityki zdrowotnej i społecznej. A wtedy słowa Gandhi’ego o tym, jak mierzyć dojrzałość społeczeństwa, będą dla nas nie tylko cytatem – ale realnym kryterium, które zaczynamy spełniać.

Potrzebujesz wsparcia?

Skontaktuj się z nami