Loading...

Co z tą deinstytucjonalizacją?

Od wielu miesięcy termin deinstytucjonalizacji opieki długoterminowej pojawia się w różnych kontekstach – jako temat konferencji, szkoleń. Powstają rozmaite dokumenty, raporty i opracowania poświęcone temu zagadnieniu. Czym jednak jest w istocie deinstytucjonalizacja opieki długoterminowej? Z czym się wiąże i jakie wyzwania stawia przed osobami, które współcześnie organizują i odpowiadają za procesy opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi?

Deinstytucjonalizacja opieki długoterminowej w Polsce

Deinstytucjonalizacja opieki długoterminowej w Polsce stawia sobie dwa cele. Z jednej strony koncentruje się na starzeniu się ludności Polski i depopulacji niektórych regionów, co pociąga za sobą konieczność zapewnienia opieki oraz wsparcia większej liczbie osób starszych i z niepełnosprawnością, ale dodatkowo przy znacznie mniejszym niż obecnie wsparciu opiekunów rodzinnych. Warto wspomnieć, że w ocenie raportu, który uczyniłem kanwą tego artykułu, opieka nieformalna realizowana w oparciu o struktury rodziny, nadal stanowi fundament wsparcia osób z niepełnosprawnościami w naszym kraju.

Drugie wyzwanie związane jest z przemianami prawnymi i społecznymi, które zaszły w ostatnich latach. Chodzi o obowiązek wynikający na przykład z art. 19. Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych, który głosi, że każda osoba z niepełnosprawnością powinna mieć zapewnioną możliwość niezależnego życia w społeczności lokalnej, możliwość wyboru miejsca zamieszkania i podjęcia decyzji co do tego, gdzie i z kim będzie mieszkać, na zasadach równości z innymi osobami. Osoba taka nie będzie zmuszona ani zobowiązana do mieszkania w szczególnych warunkach – na przykład w instytucji typu dom pomocy.

Wspomniany artykuł 19. mówi o konieczności stworzenia systemu dla osób z niepełnosprawnością gwarantującego dostęp do szeroko rozumianego zakresu usług świadczonych w domu, w miejscu zamieszkania i innych usług wsparcia świadczonych w ramach społeczności lokalnej, w tym do pomocy osobistej, niezbędnej do życia w społeczności i integracji społecznej, która także pozwoli na zapobieganie izolacji i segregacji społecznej. Duży nacisk w omawianym procesie kładzie się na konieczność zbudowania takiej rzeczywistości, w której osoby starsze i z niepełnosprawnością będą mogły funkcjonować samodzielnie, przy czym nie chodzi tu o samodzielność w rozumieniu funkcjonowania bez innych osób. Raczej chodzi tu o samodzielność w znaczeniu możliwości dokonywaniu realnych wyborów i podejmowania samodzielnych decyzji.

Usługi wsparcia świadczone zatem przez środowisko powinny być zindywidualizowane i dostosowane do potrzeb jednostek, bliskie przestrzennie, fizycznie i dostępne cenowo. Rzecz jasna proces deinstytucjonalizacji, kryje w sobie znacznie więcej celów i zadań, ale powyższy opis pozwala mniej więcej zorientować się, o co w nim chodzi. Już na pierwszy rzut oka można dostrzec, że realizacja tego procesu wymaga długiego czasu, przygotowania kadry specjalistów, którzy będą świadczyć te zindywidualizowane usługi opiekuńcze.
Trzeba mieć świadomość, że będą to musieli być fachowcy o dość interdyscyplinarnym przygotowaniu zawodowym. Na marginesie chciałbym jednak dodać, że obecnie osobie świadczącej usługi środowiskowe wystarcza posiadanie wykształcenia podstawowego, zaś proces kontroli jej pracy jest, delikatnie mówiąc, dyskusyjny.
Co ważne, osoba, która będzie chciała wykonywać tego rodzaju pracę, nie tylko będzie musiała posiadać szeroki wachlarz umiejętności, ale również będzie musiała wzbudzać zaufanie, gdyż będzie osobą wchodzącą do mieszkań, domów osób zależnych od innych osób. Zatem warto mieć świadomość, że istniejąca baza wymaga szeroko rozumianych inwestycji. Dużym wyzwaniem będzie również znalezienie chętnych do pracy w tym charakterze, bowiem obecnie praktycy wielokrotnie podkreślają, że coraz mniej osób jest zainteresowanych pracą w charakterze opiekuna. Ta konsekwentnie rosnąca z roku na rok tendencja jednoznacznie pokazuje, że aby przyciągnąć ludzi do tego rodzaju zatrudnienia, wynagrodzenia będą musiały stać się bardziej atrakcyjne, zaś w wizji, która kładzie nacisk na rozwój usług środowiskowych, opiekunów będzie trzeba więcej, gdyż osoby wymagające wsparcia i opieki będą rozproszone. Będzie trzeba do nich zwyczajnie dojechać.

Bariery w mieszkaniach osób wymagających wsparcia

Innym problem, który zwraca uwagę przy analizie procesu deinstytucjonalizacji, jest kwestia mieszkań, w których przebywają osoby wymagające wsparcia. Niestety, zdecydowana większość tych mieszkań jest pełna barier, które uniemożliwiają funkcjonowanie osobom niepełnosprawnym i starszym. Do najbardziej popularnych barier należą wszelkiego rodzaju schody, zbyt wąskie framugi drzwiowe, brak przystosowania takich pomieszczeń jak łazienka i kuchnia dla potrzeb osób z niepełnosprawnością, Zbyt ciasne pomieszczenia uniemożliwiają wstawienie na przykład łóżka szpitalnego, podnośnika i sprzętu rehabilitacyjnego. Oczywiście tych trudności można by wymienić znacznie więcej. Zapewne można by je złagodzić poprzez udzielenie dotacji w celu przeprowadzenia modernizacji tych lokali, które nadają się do przystosowania oraz poprzez wybudowanie lokali dedykowanych właśnie osobom z niepełnosprawnością. Jednak tego rodzaju rozwiązania jak zauważa profesor Hanka Zaniewska w swej ,,klasyfikacji obiektów mieszkalnych dla ludzi starszych w Polsce” utrzymanie samodzielności w mieszkaniu przy udziale wielu usług świadczonych w domu osoby wymagającej wsparcia jest zarezerwowane dla osób o dobrej kondycji finansowej. Warto zauważyć, że obecnie nie bardzo nas stać (jako społeczeństwo) na utrzymanie osób wymagających wsparcia w DPS, a co dopiero mówić o budowaniu struktury mieszkaniowej dla osób z niepełnosprawnościami.

Ciekawym elementem deinstytucjonalizacji jest propozycja otwarcia instytucji świadczących opiekę całodobową na społeczność lokalną. Pomysł wydaje się ciekawy przede wszystkim dlatego, że często te obiekty dysponują pewną – nazwijmy to – bazą, zapleczem. Z jednej strony można tu mówić o zapleczu lokalowym: jadalnie, sale do rehabilitacji, pomieszczenia do terapii zajęciowej itp. W niektórych podmiotach pomieszczenia te są wykorzystywane na tak zwane pół gwizdka. Na przykład DPS posiadają jadalnie, w których zgodnie z rozporządzeniem ministra należy każdy posiłek wydawać mieszkańcom przez dwie godziny. Sala ta jest zatem wykorzystywana zaledwie przez 6 godzin w ciągu dnia, a przez pozostały czas nikt z niej nie korzysta. Sądzę więc, że otwarcie się na środowisko lokalne, w której znajduje się DPS i umożliwienie korzystania z jadalni osobom, które z uwagi na posiadane ograniczenia nie gotują już same ale mogły by samodzielnie przyjść na posiłek, byłoby godne uwagi, gdyż pozwoliłoby na pełniejsze wykorzystanie już istniejących zasobów.

Autorzy raportu zauważają, że o tym, czy dany podmiot jest instytucją, nie świadczą jego gabaryty, ale przede wszystkim zasady jego funkcjonowania: na przykład brak możliwości wyboru godzin posiłku, tego, co się je, czy planu dnia, czyli brak możliwości podejmowania najprostszych decyzji życiowych. Trzeba zachować niezwykłą ostrożność wnioskując, że osoby wymagające wsparcia z uwagi na wiek lub niepełnosprawność, będą cieszyły się większą wolnością i podmiotowością pozostając we własnym mieszkaniu przy korzystaniu z usług środowiskowych aniżeli korzystając z usług instytucji. Bowiem ograniczenie wolności jednostek zależnych od innych nie jest jedynie wynikiem sposobu traktowania ich przez tych, którzy dostarczają wsparcia, ale jest w bardzo dużym stopniu generowane przez same ograniczenia wynikające z posiadanej niepełnosprawności lub sędziwego wieku. Konieczne zatem jest to, aby wszyscy, którzy podejmują się pracy na rzecz potrzebujących, oprócz umiejętności opiekuńczych, pielęgnacyjnych, życzliwości, empatii itp. mieli głęboką świadomość, że osoby z niepełnosprawnością oraz sędziwe – mimo posiadanych ograniczeń – mają prawo stanowienia o sobie oraz dokonywania wyborów we wszystkich tych obszarach, gdzie to tylko jest możliwe.

Znaczenia w tym wypadku nie powinien mieć fakt, czy osoba przebywa w środowisku czy w instytucji świadczącej opiekę całodobową. Wszyscy członkowie danego społeczeństwa powinni mieć prawo do bycia jego równoprawnymi uczestnikami. Niezależnie od tempa jakie przybierze proces deinstytucjonalizacji sprawą wielkiej wagi jest zadbanie, aby wszelkie działania były podejmowane z poszanowaniem praw człowieka i obywatela w autentycznej trosce o dobre imię odbiorców tych działań, ich godność, wolę i upodobania. Rozsądne zatem jest zaangażowanie odbiorców wsparcia i ich środowiska w podejmowanie decyzji dotyczących rodzaju i zakresu świadczonych usług.
Przyglądając się uważnie procesowi deinstytucjonalizacji można dojść do wniosku, że jego nazwa jest chyba nieco chybiona. Ostatecznie nie chodzi przecież w omawianym procesie o całkowitą likwidację zinstytucjonalizowanych form opieki lecz o wzmocnienie opieki środowiskowej, stworzenie możliwości wyboru, czy chce się zamieszkać w instytucji opiekuńczej czy też maksymalnie długo pozostawać w środowisku.

Placówki świadczące usługi całodobowe powinny zaś dążyć do tego, aby życie w nich przypominało warunki życia rodzinnego. Ta swoista familijność powinna czynić domy opieki bardziej kameralnymi, respektującymi autonomię mieszkańca w różnych dziedzinach jego życia, bez dokonywania sądów, ocen względem podejmowanych przez niego decyzji. Pojawia się zatem wniosek, że instytucje świadczące usługi opiekuńcze powinny stać się partnerami w procesie deinstytucjonalizacji , a nie podmiotami skazanymi na likwidację.


Autor treści: Jakub Cylc

Podstawy prawne:
Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych, sporządzona w Nowym Jorku dnia 13. 12. 2006 r. (Dz.U. z 2012 r. poz. 1169)
Rozporządzenie MPiPS z dnia 23 sierpnia 2012 r. w sprawie domów pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 734 ze zm.).

Bibliografia:
Raport Deinstytucjonalizacja opieki długoterminowej w Polsce cele i wyzwania. Redaktor naukowy Piotr Błędowski listopad 2021.
Jakość życia ludzi starych – wybrane problemy. Pod redakcją Anny Janiszewskiej. Łódź 2015

5 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Potrzebujesz wsparcia?

537 464 536 501 950 615